– Mamo, to moja najlepsza przyjaciółka! 

 – Mamo, nie będę się z nimi bawić! 

 – Mamo, ratuj! 

Któreś z tych wyznań słyszysz od swojej pociechy przy okazji każdej wizyty na placu zabaw? Za każdym razem najlepszą przyjaciółką okazuje się inna mała osóbka albo Twój maluch woli siedzieć sam i obserwować? A może nie chce puścić Twojej ręki?  A Ty myślisz sobie, że być może Twoje dziecko nie rozwija się prawidłowo, może ma problemy z nawiązywaniem bliższych relacji? A może nikt nie potrafi go polubić?  

Miliony wątpliwości i spędzających sen z oczu niepokojów. 

Postaram się trochę uspokoić Twoje rodzicielskie serce i odrobinę usystematyzować wiedzę o tym czym jest przyjaźń dla kilkulatka. 

Jeśli masz dziecko, które biegnie do każdego oseska i chce się zaprzyjaźniać -najprawdopodobniej możesz odetchnąć z ulgą, Twój ekstrawertyk będzie sobie radził w kontaktach z ludźmi i w większości sytuacji społecznych będzie się czuł jak przysłowiowa ryba w wodzie. Jeśli dziecko odrobinę się wycofuje i woli obserwować otoczenie, być może nie będzie super przebojowe, ale niewątpliwie znajdzie przyjaciół na dobre i na złe. A  jeśli trzyma się kurczowo znajomej osoby, najprawdopodobniej musi jeszcze odrobinę dojrzeć do samodzielnych kontaktów z innymi. Takie są dzieci i tacy jesteśmy my, dorośli: introwertycy i ekstrawertycy, ci, którzy mają jednego przyjaciela i tacy, którzy muszą mieć całe grono znajomych. Jesteśmy różni, one także. W żadnym przypadku nie należy wpadać w panikę i wyciągać daleko idących wniosków. Niepokoić powinna drastyczna, nagła zmiana w zachowaniu. Jeśli mamy dziecko, które lubi tłum i publiczne wystąpienia, ma całą armię najlepszych kumpli, a nagle twierdzi, że woli siedzieć cichutko w kąciku zatrzymajmy się i sprawdźmy, czy wszystko jest w porządku. I pamiętajmy: przyjaźń to skomplikowane zjawisko, do którego wszyscy dorastamy, Twoje dziecko także ma ogromne szanse zrealizować się w tej niezwykłej relacji.